W podkarpackich lasach trwają prace nad zabezpieczeniem upraw przed zgryzaniem przez zwierzynę. Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie stosują zarówno repelenty chemiczne, jak i grodzenia oraz inne zabezpieczenia mechaniczne, by chronić młode drzewka przed jeleniami, sarnami i żubrami.
Podkarpackie lasy chronią młode drzewka przed zwierzyną. Repelenty osłonią 3558 ha upraw
Wysokie stany zwierzyny płowej na Podkarpaciu to powód do dumy, ale i wyzwanie dla leśników. Jelenie, sarny, a w Bieszczadach coraz liczniejsze żubry, zimą zgryzają pędy młodych drzewek, dlatego w tym roku zabezpieczeniami objęto 3558 ha upraw repelentami i 480 ha grodzeniami.
Redakcja · W tym roku zaplanowano do wykonania 3 558 ha zabezpieczeń chemicznych, 480 ha grodzeń i 6 ha innych zabezpieczeń mechanicznych. Dla porównania, w ubiegłym roku na terenie RDLP w Krośnie zabezpieczono przy użyciu repelentów 3 659 ha upraw i młodników oraz ogrodzono 502 ha upraw, a inne zabezpieczenia mechaniczne stosowane były marginalnie.
Oprócz typowych repelentów w postaci pasty, wśród których najpowszechniej stosowany jest na tym terenie Cervacol Extra PA, nadleśnictwa coraz powszechniej stosują preparaty w formie emulsji lub cieczy przy użyciu opryskiwaczy.
- Przykładem jest preparat Trico, zawierający tłuszcz owczy, który swym zapachem i smakiem zniechęca zwierzynę do obgryzania pędów - mówi Tomasz Najbar, główny specjalista ds. ochrony lasu w RDLP w Krośnie.
Gdzie leśnicy mają najwięcej pracy
Repelentami dopuszczonymi do stosowania w leśnictwie zabezpieczana jest głównie jodła, dlatego najwięcej pracy mają nadleśnictwa z rejonu gór i pogórza: Lesko - 438 ha, Ustrzyki Dolne - 348 ha i Rymanów - 240 ha.
Grodzeniami objęte są głównie gatunki liściaste, zgryzane przez zwierzynę w trakcie sezonu wegetacyjnego, zwłaszcza dąb. Dlatego najwięcej upraw ogrodziły nadleśnictwa nizinne: Lubaczów - 92 ha, Sieniawa - 75 ha i Jarosław - 70 ha.
Dlaczego zwierzyna zagraża uprawom
Wysokie stany zwierzyny w lasach Podkarpacia mogą być powodem do dumy, ale wiążą się też z zagrożeniem dla młodych drzewek.
- Zwierzyna płowa w okresie zimy może wyrządzić duże szkody w uprawach leśnych poprzez zgryzanie pędów młodych drzewek, stanowiących dla niej cenne uzupełnienie pokarmu. Największe spustoszenia w uprawach jodłowych mogą wywołać sarny i jelenie. Zwłaszcza te ostatnie, gromadząc się zimą w duże stada, okupują obszary, gdzie dużo jest tzw. żeru pędowego, a więc młodych drzewek - informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie.
Marszałek dodaje, że w ostatnich latach mocno rosną szkody od coraz liczniejszej populacji bieszczadzkich żubrów, zwłaszcza bytującej na terenie nadleśnictw Baligród, Komańcza i Lesko.
Jak leśnicy pomagają zwierzynie zimą
Młodniki, w których drzewka osiągnęły zwarcie koron i wyszły już z zasięgu zwierzyny, są rozgradzane. Swego rodzaju zabezpieczeniem upraw jest też dokarmianie zwierzyny prowadzone zimą - przygotowywana w lecie tzw. liściarka zastępuje w zimie świeże pędy drzew.
Dużym przysmakiem dla jeleni jest kora osiki i wierzby, zwłaszcza z młodych gałązek. W tym celu zimą ścina się tzw. drzewa zgryzowe - osiki i różne gatunki wierzb - i pozostawia je do wiosny na miejscu, by odciągnąć zwierzynę od upraw leśnych.
Co roku demontowane są ogrodzenia na około 400 ha dawnych upraw leśnych, które przestały już wymagać ochrony.
Udostępnij ten artykuł



